Rozdział 6.
Poszłam do łazienki,rozczesałam sobie włosy i zostawiłam je rozpuszczone.Poczułam lekką wibrację w mojej kieszeni od spodni.Dostałam sms-a od Lauren żebym weszła na facebooka to byśmy sobie popisały.Nie miałam nic ciekawego do roboty,więc poszłam do mojego pokoju i weszłam na fejsa.Zalogowałam się po czym odnalazłam w mojej całkiem dużej grupce znajomych,Lauren.Popisałyśmy sobie tak o wszystkim i o niczym.Oczywiście nie było mowy żeby ominąć temat o The Wanted.Po jakichś 40 minutach,moja przyjaciółka musiała kończyć.Kręciłam się z nudów na krześle i omało z niego nie spadłam gdy usłyszałam tak z nienacka dzwonek do drzwi.Zbiegłam po schodach na dół i otworzyłam drzwi.
-Cześć córuś.
-O już wróciliście?-w drzwiach stała mama i tata.
-Tak,już jest po 18.
-Taaaakk???-Spojrzałam na zegarek na mojej dłoni.Była 18:27
-A no racja-odpowiedziałam szybko po czym zmieniłam temat.
-Co będzie na kolację?
-Zamówiliśmy pizzę,pasuje Wam?-Uśmiechnął się tata.
-To super,jaką?
-Zamówiliśmy Margarittę-powiedziała mama.
-Fajnie,to w końcu moja ulubiona pizza-powiedziałam i poszłam do Kelsey żeby ją powiadomić o kolacji.Potem zeszłam na dół do salonu gdzie obejrzałam sobie z tatą mecz piłki nożnej.Po 20 minutach siedzieliśmy już wszyscy przy stole jedząc Margarittę.
-Jade czemu nic nie mówisz?Stało się coś o czym nie wiemy?-spytała podejrzliwie mama.
-Co?A,nie nic się takiego nie stało.To znaczy,czy jutro mogłabym gdzieś pójść?
-A gdzie?
Powiedziałam moim rodzicom wszystko od początku.Oczywiście myśleli że Nathan to mój chłopak.Od razu zaprzeczyłam.
-To jak mogę do nich jutro pójść?
-No dobra,niech Ci będzie-zaśmiała się moja mama.
-Super,dzięki.
-Pamiętasz o autografach?-spytała się mnie Kelsey.
-No jasne że pamiętam.Jakbym zapomniała to byś mnie zaciukała na śmierć-Uśmiechnęłam się szeroko do siostry.
-Racja-roześmiała się Kelsey.
Radosnymi krokami poszłam do swojego pokoju.Poszłam do łazienki się umyć,a potem wskoczyłam pod moją ciepłą kołdrę.Prawie zasypiałam,ale u
usłyszałam radosną muzyczkę smsa.To od Natha:
Do jutra no i dobranoc :].
Odpisałam mu:
Dobranoc i do jutra :3.
Odłożyłam komórkę na szafkę i zasnęłam.
_______________________________________________________________________________
_____________________________________________________________________________
Cześć Misiaki :) Jak tam u Was?A no i ten rozdział jest za przeproszeniem do dupy ;/
Krótki i nieciekawy...I musieliście długo czekać...
Bardzo Was za to przepraszam :3 To przez szkołę xD Obiecuję że następne rozdziały będą lepsze i przede wszystkim dłuższe ;)
Buziaki ;*
fajny rozdział :)
OdpowiedzUsuńjak chcesz przeczytać beznadziejne opowiadanie to zapraszam do mnie http://bsb-tw-fictionstory.blogspot.com/
pisz następny
Zaje rozdział i blog również. Przeczytalam cały i zaczynasz się rozkręcać. Oby tak dalej :) Pisz szybko next'a. Weny kochana :D
OdpowiedzUsuń